Namibia jest ogromna, a jej największe atrakcje leżą setki kilometrów od siebie — dlatego dobry plan trasy to połowa sukcesu. Poniżej znajdziesz dwie sprawdzone pętle startujące i kończące się w Windhuku: 10-dniową, która łączy pustynię Namib, wybrzeże Atlantyku, Damaraland i Etoshę, oraz 14-dniową, rozszerzoną o dzikie południe kraju. Obie zakładają podróż wynajętym samochodem — jak go wybrać, ubezpieczyć i na co uważać na szutrach, opisuje szczegółowo relacja Namibia wynajętym samochodem — praktyczne wskazówki.
Odległości i czasy są orientacyjne — na szutrowych drogach jedziesz wolniej, niż sugeruje nawigacja, więc zawsze doliczaj zapas i nie planuj jazdy po zmroku.
Trasa na 10 dni: pustynia, ocean i safari
Dzień 1: Windhuk
Przylot, odbiór samochodu i duże zakupy spożywcze — w dalszej trasie sklepy będą rzadkie i skromne. Pierwszą noc najlepiej spędzić w Windhuku albo na farmie gościnnej tuż za miastem, żeby odpocząć po długim locie przed jazdą po szutrach.
Dzień 2: Windhuk → Sesriem (ok. 350 km, 5–6 h)
Pierwszy dłuższy odcinek, w dużej części szutrowy, przez malownicze przełęcze na skraju płaskowyżu. Warto dotrzeć do Sesriem po południu i zdążyć na zachód słońca na jednej z pobliskich wydm. Nocleg koniecznie na terenie parku lub tuż przy bramie.
Dzień 3: Sossusvlei i Deadvlei
Najważniejszy dzień wyjazdu: pobudka przed świtem, wschód słońca wśród wydm, wejście na Big Daddy i Martwa Dolina, zanim zrobi się upalnie. Popołudnie na odpoczynek i krótki spacer po kanionie Sesriem. Jak zorganizować ten poranek krok po kroku — z godzinami otwarcia bram i dojazdem po piachu — opisuje Deadvlei — praktyczny poradnik jak zwiedzać.
Dzień 4: Sesriem → Swakopmund (ok. 350 km, 5–6 h)
Po drodze obowiązkowy przystanek w osadzie Solitaire (słynie z domowej szarlotki), zdjęcie przy znaku Zwrotnika Koziorożca i przejazd przez skaliste przełęcze Gaub i Kuiseb. Pod wieczór krajobraz zmienia się całkowicie: wydmy opadają do Atlantyku, a temperatura spada o kilkanaście stopni.
Dzień 5: Swakopmund i Walvis Bay
Dzień aktywności na wybrzeżu: wycieczka 4×4 do Sandwich Harbour, rejs katamaranem do fok i delfinów albo sandboarding na wydmach. Wieczorem kolacja z rybą i ostrygami w Swakopmundzie.
Dzień 6: Swakopmund → Damaraland (ok. 350–400 km)
Najpierw na północ wzdłuż oceanu do kolonii uchatek w Cape Cross, potem w głąb lądu przez Uis do surowego, czerwonego Damaralandu. Nocleg w lodge w okolicy Twyfelfontein.
Dzień 7: Twyfelfontein → Etosha (ok. 300 km)
Rano ryty naskalne w Twyfelfontein (UNESCO) i — jeśli masz szczęście lub przewodnika — słonie pustynne w suchych korytach rzek. Po południu przejazd przez Outjo do południowej bramy Etoshy i pierwsze wodopoje przed zachodem słońca.
Dzień 8: Etosha
Cały dzień safari własnym samochodem, z przejazdem z zachodu na wschód parku przez kolejne wodopoje. Wieczór przy podświetlonym oczku wodnym w obozie — to najlepsza okazja, by zobaczyć nosorożce. Więcej o parku w naszym przewodniku po Etoshy.
Dzień 9: Etosha → Waterberg (ok. 350 km)
Poranne safari we wschodniej części parku i przejazd na południe. Nocleg przy płaskowyżu Waterberg — czerwonych klifach nad sawanną — albo w okolicy Otjiwarongo, gdzie działa ośrodek ochrony gepardów.
Dzień 10: Waterberg → Windhuk (ok. 300 km)
Spokojny powrót asfaltem, zwrot samochodu i wieczorny wylot. Jeśli lot jest rano, lepiej przenocować ostatnią noc w Windhuku.
Trasa na 14 dni: z dzikim południem
Dłuższa wersja zaczyna się od pętli przez południe kraju, a od dnia 7. łączy z trasą 10-dniową.
Dzień 1: Windhuk
Przylot, odbiór auta, zakupy i nocleg w stolicy.
Dzień 2: Windhuk → Kalahari (ok. 250 km)
Asfaltem na południe, do czerwonych wydm pustyni Kalahari w okolicy Mariental. Popołudniowa przejażdżka po wydmach i zachód słońca w lodge na pustyni.
Dzień 3: Kalahari → Keetmanshoop (ok. 250 km)
Las Drzew Kołczanowych (aloesów, z których San robili kołczany) i skalny labirynt Giant’s Playground — najlepiej o zachodzie słońca, gdy drzewa rysują się na tle nieba.
Dzień 4: Keetmanshoop → Kanion Fish River (ok. 200 km)
Jeden z największych kanionów świata. Punkty widokowe przy Hobas, zachód słońca nad krawędzią i nocleg w pobliżu kanionu lub w gorących źródłach Ai-Ais.
Dzień 5: Fish River → Lüderitz (ok. 350 km)
Przez pustkowia do Aus, gdzie przy wodopoju Garub można zobaczyć dzikie konie pustyni Namib, a dalej do nadmorskiego Lüderitz z kolorową, kolonialną architekturą.
Dzień 6: Lüderitz i Kolmanskop
Poranek w opuszczonym miasteczku górników diamentów, zasypywanym przez piasek, a po południu półwysep Lüderitz z latarnią na Diaz Point.
Dzień 7: Lüderitz → Sesriem (ok. 480 km, 6–7 h)
Najdłuższy dzień trasy, przez malownicze góry Tiras. Wyjedź wcześnie i zatankuj do pełna w Aus.
Dni 8–14: jak w trasie 10-dniowej
Dalej realizujesz plan od dnia 3.: Sossusvlei, Swakopmund, Damaraland, Etosha i powrót do Windhuku (dni 8–14 = dni 3–9 z trasy 10-dniowej, z ostatnim odcinkiem Etosha → Windhuk w dniu 14.).
Praktyczne porady do planowania
- Rezerwuj noclegi przy Sossusvlei i w Etoshy z wyprzedzeniem — w sezonie (lipiec–październik) miejsca wewnątrz parków kończą się kilka miesięcy wcześniej.
- Nie planuj więcej niż 400–450 km dziennie po szutrze — zmęczenie i słabe światło pod wieczór to najczęstsze przyczyny wypadków.
- Zostaw jeden dzień zapasu na przebitą oponę, zamkniętą drogę czy po prostu dłuższy postój w pięknym miejscu.
- Zabierz ciepłe ubrania — nawet w najcieplejszych miesiącach noce na pustyni i poranki nad oceanem są chłodne. Kiedy jechać, żeby trafić w najlepszą pogodę, piszemy w artykule Kiedy jechać do Namibii.