Na forach często pada pytanie, czy w Marsa Alam „da się coś robić”, bo wokół hoteli jest głównie pustynia. Odpowiedź brzmi: tak, ale prawie wszystko dzieje się w wodzie albo wymaga krótkiego wyjazdu. Marsa Alam to najlepsze miejsce w Egipcie na spotkanie z żółwiami, delfinami i, przy dużym szczęściu, diugoniami, a rafy są tu mniej zadeptane niż w Hurghadzie czy Sharm el-Sheikh. Poniżej 10 rzeczy, które warto zaplanować, od snorkelingu prosto z plaży po jednodniowy wyjazd do Luksoru.
Jeśli dopiero wybierasz kurort, zacznij od przewodnika po Marsa Alam i porównania Hurghada, Marsa Alam czy Sharm el-Sheikh zimą.
1. Żółwie zielone w zatoce Abu Dabbab
Abu Dabbab to płytka, piaszczysta zatoka ok. 30 km na północ od miasteczka, z łąkami trawy morskiej, na których pasą się żółwie zielone. Wystarczy maska i fajka: żółwie często żerują kilka metrów pod powierzchnią, kilkadziesiąt metrów od brzegu. Po bokach zatoki ciągną się rafy z kolorowymi rybami, a dalej od brzegu nurkowie schodzą na głębsze ściany.
Najlepiej przyjść rano, zanim przyjadą grupy z innych hoteli. Wejście na plażę jest płatne, a do wody wchodzi się wyznaczonymi korytarzami, żeby nie niszczyć trawy morskiej.
Praktyczna wskazówka: trzymaj co najmniej kilka metrów odstępu od żółwia, nie płyń nad nim i nie zasłaniaj mu drogi do powierzchni, bo musi się wynurzać, żeby oddychać. Dobre zdjęcie zrobisz z boku, a nie z góry.
2. Delfiny na rafie Sataya (Dolphin House)
Sataya to rozległa rafa w kształcie podkowy na południe od Marsa Alam, z płytką laguną, w której za dnia odpoczywają delfiny długoszczękie. Rejs trwa cały dzień: zwykle są dwa lub trzy wejścia do wody na snorkeling, obiad na łodzi i, przy odrobinie szczęścia, kilkadziesiąt delfinów pływających wokół.
Podobny charakter ma rafa Samadai, znana również jako Dolphin House, ok. 6 km od brzegu. Lagunę podzielono na strefy: w jednej mogą przebywać tylko delfiny, w drugiej snorkelerzy, w trzeciej nurkowie. Obowiązuje dzienny limit odwiedzających i opłata za wstęp, a rafą opiekuje się lokalna organizacja ekologiczna HEPCA.
Praktyczna wskazówka: delfiny to dzikie zwierzęta i nie przypływają na zawołanie. Wybieraj organizatorów, którzy przestrzegają zasad (pływanie w wyznaczonej strefie, bez gonienia zwierząt). Rejs na Sataya kosztuje zwykle kilkadziesiąt USD od osoby.
3. Szukanie diugonia
Diugoń, roślinożerny ssak morski spokrewniony z manatami, to marzenie każdego nurka w Egipcie. Diugonie żywią się trawą morską, dlatego pojawiają się w zatokach z jej łąkami, m.in. w Abu Dabbab, Marsa Mubarak i okolicach El Quseir. Przez lata Abu Dabbab słynęło z diugonia, którego można było spotkać niemal codziennie, ale dziś spotkania są znacznie rzadsze i nikt nie może ich zagwarantować.
Jeśli zależy Ci na diugoniu, zapytaj w centrum nurkowym, gdzie ostatnio był widziany. Nie płać za wycieczki obiecujące „pewne spotkanie”.
4. Snorkeling na rafie domowej
Najprostsza atrakcja Marsa Alam to rafa przy własnym hotelu. Wiele resortów ma pomosty prowadzące nad płytką rafą, za którą dno opada stromą ścianą. Przy dobrej widoczności zobaczysz tu ryby papugoryby, skrzydlice, ustniczki, a czasem płaszczki i żółwie.
Praktyczna wskazówka: na rafę wchodź w butach do wody albo z pomostu, nigdy nie stawaj na koralowcach. Używaj kremu z filtrem bezpiecznym dla raf albo koszulki z filtrem UV, bo wiele składników zwykłych filtrów szkodzi koralowcom.
5. Nurkowanie na Elphinstone i innych rafach południa
Marsa Alam to jedna z najlepszych baz nurkowych w Egipcie. Najbardziej znana jest rafa Elphinstone, długa podwodna ściana na otwartym morzu, słynąca ze spotkań z rekinami, m.in. żarłaczami białopłetwymi. To miejsce dla doświadczonych nurków, bo prądy bywają silne. Spokojniejsze rafy, idealne na pierwsze nurkowania i kursy, znajdziesz przy wielu hotelach i w Abu Dabbab.
Centra nurkowe działają przy większości resortów. Kurs dla początkujących trwa kilka dni, a próbne nurkowanie (intro dive) to dobry sposób, żeby sprawdzić, czy nurkowanie jest dla Ciebie.
6. Park Narodowy Wadi el-Gemal i wysepki Hamata
Wadi el-Gemal, czyli Dolina Wielbłądów, to park narodowy utworzony w 2003 roku, obejmujący ok. 7450 km² pustyni, wybrzeża i morza na południe od Marsa Alam. Chroni m.in. największy las namorzynowy nad Morzem Czerwonym, łąki trawy morskiej, z których żyją diugonie i żółwie zielone, oraz wysepki będące miejscem lęgowym ptaków. W głębi lądu są stanowiska sztuki naskalnej i ruiny z czasów ptolemejskich i rzymskich, w tym starożytne kopalnie szmaragdów Mons Smaragdus.
Popularne są dwie formy wycieczki: rejs łodzią na rafy i wysepki Hamata (Qulan) z białym piaskiem i turkusową wodą albo wyprawa terenówką w głąb doliny z wizytą u Beduinów z plemienia Ababda.
7. Port Ghalib i marina
Port Ghalib leży ok. 65 km na północ od Marsa Alam, niedaleko lotniska. To nowoczesna marina z restauracjami, kawiarniami i sklepami, jedno z niewielu miejsc w okolicy, gdzie można wieczorem wyjść „na miasto”. Stąd wypływa wiele łodzi nurkowych i safari nurkowych na dalekie rafy południa. Jeśli Twój hotel jest w pobliżu, warto przyjść tu na kolację, w innym przypadku wybierz się taksówką lub hotelowym busem.
8. El Quseir: stare miasto i osmańska twierdza
El Quseir, ok. 130 km na północ od Marsa Alam, to dawny port, przez który przez wieki płynęli pielgrzymi do Mekki i kupcy handlujący z Arabią i Indiami. W przeciwieństwie do nowych kurortów ma prawdziwe stare miasto z drewnianymi balkonami i osmańską twierdzę z XVI wieku. To dobra wycieczka na pół dnia dla osób, które chcą zobaczyć coś więcej niż hotel i rafę, zwłaszcza w połączeniu z kąpielą w jednej z zatok po drodze.
9. Pustynne safari i zachód słońca z Beduinami
Pustynia Wschodnia wokół Marsa Alam to góry, suche doliny i skały, a nie wydmy jak na Saharze. Popularne są wycieczki quadami lub jeepami do obozu beduińskiego z herbatą, kolacją i obserwacją gwiazd. Niebo nad Marsa Alam jest wyjątkowo ciemne, bo w okolicy prawie nie ma świateł.
Praktyczna wskazówka: zimą po zachodzie słońca na pustyni robi się zimno, temperatura spada wtedy do kilkunastu stopni. Zabierz kurtkę albo polar, a na quady chustę lub buff na twarz przed kurzem.
10. Jednodniowa wycieczka do Luksoru
Z Marsa Alam do Luksoru jedzie się ok. 4 godzin w jedną stronę, więc to długi dzień: wyjazd przed świtem i powrót późnym wieczorem. W zamian zobaczysz Dolinę Królów, świątynię Hatszepsut i Karnak. Jeśli Luksor jest dla Ciebie ważny, rozważ wycieczkę z noclegiem albo wybór Hurghady, skąd droga jest krótsza.
Jak zaplanować tydzień w Marsa Alam?
Przykładowy plan dla osoby, która lubi morze, ale chce też coś zobaczyć:
- dni 1–2: odpoczynek i snorkeling na rafie domowej,
- dzień 3: Abu Dabbab rano, żółwie i rafy,
- dzień 4: całodniowy rejs na rafę Sataya,
- dzień 5: odpoczynek albo próbne nurkowanie,
- dzień 6: wycieczka do Wadi el-Gemal lub pustynne safari z kolacją,
- dzień 7: wolne przed wylotem.
Wycieczkę do Luksoru najlepiej zaplanować w środku pobytu, a nie dzień przed wylotem, bo to męczący dzień.