📋 Spis treści
Marsa Alam to spokojniejsza, dzika siostra Hurghady. Leży ok. 270 km na południe od niej, na wybrzeżu Morza Czerwonego, gdzie zamiast rzędów hoteli i ruchliwych promenad są pojedyncze resorty rozrzucone wzdłuż pustynnego brzegu. Samo miasteczko jest niewielkie, a turystyka rozwinęła się tu na dobre dopiero po otwarciu międzynarodowego lotniska w 2003 roku. Dzięki temu rafy są tu w lepszym stanie niż w bardziej zatłoczonych kurortach, a w wodzie łatwiej spotkać żółwie, delfiny, a przy odrobinie szczęścia nawet diugonia.
To kierunek dla osób, które w Egipcie szukają przede wszystkim morza: snorkelingu prosto z plaży, nurkowania i spokoju. Jeśli zależy Ci na zakupach, życiu nocnym i wycieczkach na wyciągnięcie ręki, lepiej sprawdzi się Hurghada. Szczegółowe porównanie znajdziesz w artykule Egipt zimą: Hurghada, Marsa Alam czy Sharm el-Sheikh.
Czym słynie Marsa Alam?
Przede wszystkim rafami, które zaczynają się kilka metrów od brzegu. Wiele hoteli ma własne rafy domowe (house reef) z pomostami prowadzącymi nad nimi, więc na snorkeling nie trzeba wypływać łodzią. Najsłynniejsza jest zatoka Abu Dabbab z łąkami trawy morskiej, na których pasą się żółwie zielone. Kilka kilometrów od brzegu leży rafa Sataya, zwana Dolphin House, gdzie za dnia odpoczywają delfiny długoszczękie. Na południe od miasta rozciąga się Park Narodowy Wadi el-Gemal z największym lasem namorzynowym nad Morzem Czerwonym.
Marsa Alam ma też najcieplejszą zimę spośród popularnych kurortów egipskiego wybrzeża, bo leży najdalej na południe. W styczniu średnia temperatura maksymalna sięga tu ok. 24°C, a morze ma ok. 23°C.
Najważniejsze atrakcje
- Abu Dabbab: zatoka z żółwiami zielonymi i łąkami trawy morskiej, jedno z najlepszych miejsc do snorkelingu w Egipcie
- Rafa Sataya (Dolphin House): rejs do lagun, w których odpoczywają delfiny
- Park Narodowy Wadi el-Gemal: namorzyny, wysepki Hamata, pustynne doliny i ślady rzymskich kopalni szmaragdów
- Elphinstone: legendarna rafa dla doświadczonych nurków
- Port Ghalib: marina z restauracjami i kawiarniami ok. 65 km na północ od miasta
- El Quseir: dawny port z osmańską twierdzą, jedno z niewielu miejsc na wybrzeżu z prawdziwym starym miastem
Pełną listę z cenami i praktycznymi wskazówkami znajdziesz w rankingu 10 najlepszych atrakcji w Marsa Alam.
Jak dotrzeć?
Z Polski do Marsa Alam latają samoloty czarterowe biur podróży, zwykle z Warszawy, Katowic i kilku innych dużych lotnisk. Lot trwa ok. 5 godzin. Lotnisko leży ok. 60 km na północ od miasteczka, w pobliżu Port Ghalib, a hotele rozrzucone są wzdłuż ponad 100 km wybrzeża, więc transfer może trwać od kilkunastu minut do ponad godziny. Wybierając hotel, sprawdź jego odległość od lotniska.
Alternatywą jest lot do Hurghady, która ma więcej połączeń, i transfer drogą wzdłuż wybrzeża (ok. 3,5 godziny).
Gdzie nocować?
Marsa Alam nie ma jednej strefy hotelowej. Najważniejsze rejony to:
- okolice Port Ghalib i lotniska: krótki transfer, marina z restauracjami, dobre miejsce dla osób, które nie lubią długich przejazdów,
- rejon Abu Dabbab: hotele blisko najsłynniejszej zatoki z żółwiami,
- okolice samego miasteczka: kilka hoteli i więcej lokalnego życia,
- południe (Hamata, Wadi el-Gemal): spokojne ekoresorty i obozy nurkowe, najbliżej dzikich raf i namorzynów.
Przy wyborze hotelu najważniejsza jest rafa domowa. Sprawdź w opiniach, czy hotel ma pomost nad rafą i jak wygląda wejście do wody, bo w wielu miejscach dno przy brzegu jest płytkie i kamieniste.
Kiedy jechać?
Marsa Alam to kierunek całoroczny. Od października do kwietnia jest najprzyjemniej: w dzień 24–30°C, a morze ma 22–27°C. To dobry wybór na zimowy urlop, bo jest tu cieplej niż w Hurghadzie. Latem upał przekracza 35°C, ale woda ma ok. 28–29°C, a widoczność na rafach jest świetna. Zimowe wieczory bywają chłodne i wietrzne, więc zabierz bluzę.
Ile kosztuje pobyt?
Tydzień all inclusive w Marsa Alam jest zwykle nieco droższy niż w Hurghadzie, m.in. z powodu dłuższego lotu i mniejszej konkurencji między hotelami. Najtaniej jest poza feriami zimowymi, świętami i wakacjami szkolnymi. Wycieczki fakultatywne, np. rejs na rafę Sataya, kosztują od kilkudziesięciu do ok. 100 USD od osoby, a jednodniowy wyjazd do Luksoru jest dłuższy i droższy niż z Hurghady, bo wymaga ok. 4 godzin jazdy w jedną stronę.
Praktyczne porady
- Zabierz własną maskę i fajkę albo buty do wody, bo w wielu miejscach do wody wchodzi się przez płytką rafę.
- Nie dotykaj żółwi, nie goń ich i nie stawaj na koralowcach. W Abu Dabbab obowiązują zasady wejścia do wody i opłaty za korzystanie z plaży.
- Muszli i kawałków koralowców nie wolno wywozić z Egiptu. Więcej w artykule Co przywieźć z Egiptu, a czego nie wolno.
- Pij wodę butelkowaną i uważaj na lód w napojach poza hotelem. Jak uniknąć kłopotów żołądkowych, piszemy w poradniku Zemsta faraona.